ładowanie...
Konfiskata samochodu za jazdę po pijanemu

Konfiskata samochodu za jazdę w stanie nietrzeźwości

W dniu 16 listopada 2022r. Sejm RP podjął uchwałę o nowelizacji Kodeksu karnego, która przewiduje konfiskatę samochodu za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Ma być to kolejna dolegliwość, która oprócz grożącej sprawcy kary i co najmniej trzyletniego zakazu prowadzenia pojazdów, ma zniechęcić kierowców do kierowania samochodami pod wpływem alkoholu.

Jeśli chcesz się dowiedzieć, co grozi za kierowanie samochodem po alkoholu, to zapraszamy do zapoznania się artykułem „Kara za jazdę po alkoholu”.

Kiedy nastąpi konfiskata samochodu za kierowanie pod wpływem alkoholu?

Choć pierwotnie proponowano, by konfiskata samochodu następowała już w sytuacji, gdy u kierowcy stwierdzono zawartości alkoholu przekraczającą 0,5 promila, to jednak ostatecznie podwyższono ten próg. Po wejściu w życie nowych przepisów, kierowca, w którego organizmie będzie ponad 1,5 promila alkoholu, straci swój samochód. Nie ma żadnego znaczenia, czy kierowca taki spowodował w tym stanie kolizję, czy chociażby zagrożenie na drodze. Wystarczające będzie samo tylko pozostawanie w stanie nietrzeźwości, przekraczającym powyższą wartość. Sąd będzie miał nie tylko możliwość ale wręcz obowiązek orzeczenia przepadku pojazdu mechanicznego.

Jednakże w sytuacji, gdy kierowca doprowadzi do spowodowania wypadku i ma w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu, to wówczas jego samochód również będzie podlegać konfiskacie.

Co z konfiskatą samochodu, który nie jest własnością kierowcy?

Znaczna część samochodów,  którymi poruszają się kierowcy po drogach, nie stanowi ich własności, ale często jest przedmiotem leasingu, kredytu, użyczenia, czy stanowi przedmiot współwłasności małżeńskiej. W takiej sytuacji samochód nie będzie podlegał konfiskacie. Zgodnie z nowymi przepisami, jeżeli orzeczenie przepadku pojazdu mechanicznego z uwagi na jego zbycie, utratę, zniszczenie lub znaczne uszkodzenie jest niemożliwe lub niecelowe, albo jeżeli pojazd w czasie popełnienia przestępstwa nie stanowił wyłącznej własności sprawcy, zamiast przepadku pojazdu mechanicznego orzeka się
przepadek równowartości pojazdu. Za równowartość pojazdu uznaje się wartość pojazdu określoną w polisie ubezpieczeniowej na rok, w którym popełniono przestępstwo, a w razie braku polisy – średnią wartość rynkową pojazdu odpowiadającego, przy uwzględnieniu marki, modelu, roku produkcji, typu nadwozia, rodzaju napędu i silnika, pojemności lub mocy silnika oraz przybliżonego przebiegu, pojazdowi prowadzonemu przez sprawcę, ustaloną na podstawie dostępnych danych, bez powoływania w tym celu biegłego. Jeśli więc kierowca prowadził leasingowany samochód o wartości rynkowej np. 60.000 zł, to na podstawie wyroku taki kierowca zostanie obciążony obowiązkiem zapłaty kwoty 60.000 zł.

Jeśli jednak sprawca prowadził niestanowiący jego własności pojazd mechaniczny, wykonując czynności zawodowe lub służbowe polegające na prowadzeniu pojazdu na rzecz pracodawcy (np. kierowca firmy transportowej albo kurier), to w takiej sytuacji sąd nie orzeka przepadku pojazdu ani przepadku jego równowartości, ale obowiązek zapłaty nawiązki w wysokości co najmniej 5000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Zaostrzenie odpowiedzialności za spowodowanie poważnego wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości

Uchwalone przepisy przewidują też surowszą odpowiedzialność nietrzeźwych kierowców. Zgodnie z nimi, Sąd będzie musiał orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres co najmniej 3 lat nie tylko wobec tych kierowców, którzy w momencie popełnienia przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, znajdowali się w stanie nietrzeźwości lub zbiegli z miejsca wypadku drogowego, ale również w takiej sytuacji, gdy taki sprawca po spowodowaniu wypadku, a przed poddaniem go przez uprawniony organ badaniu w celu ustalenia zawartości alkoholu lub środka odurzającego w organizmie, spożywał alkohol lub zażywał środek odurzający. Zamiarem ustawodawcy jest więc surowsze karanie również tych sprawców wypadków drogowych, którzy ze swojej nietrzeźwości tłumaczą się tym, że napój zawierający alkohol, wypili dopiero po wypadku (np. z powodu stresu).

Zaostrzono również przepisy przewidujące odpowiedzialność karną za spowodowanie tzw. ciężkiego wypadku drogowego lub katastrofy w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środków odurzających lub zbiegł z miejsca zdarzenia. Dotychczas maksymalna wysokość kary pozbawienia wolności w takim przypadku wynosiła 12 lat. Natomiast obecnie Sąd może orzec tę karę aż do 16 lat. Co jednak równie istotne, ustawodawca znacznie podwyższył minimalną karę pozbawienia wolności, jaką Sąd w takiej sytuacji musi orzec. I w przypadku spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu wynosi ona co najmniej 3 lata, a w przypadku spowodowania śmierci nie mniej niż 5 lat. Powyższe odnosi się również do sprawcy takiego wypadku,  który twierdzi, że alkohol spożył po wypadku, a przed poddaniem go badaniu trzeźwości.

Powyższe przepisy mają wejść w życie po upływie 3 miesięcy od ogłoszenia nowelizacji w Dzienniku Ustaw.